Fort Sokolnickiego – dobra praktyka, czyli dlaczego warto unikać błędów na samym początku…

Przewiń w dół
Opublikowano:

Fort Sokolnickiego – dobra praktyka, czyli dlaczego warto unikać błędów na samym początku…

„Rozbudowa i adaptacja Fortu Sokolnickiego na potrzeby placówki kultury” to projekt, który był realizowany ze środków budżetu miasta st. Warszawy w latach 2007–2011. Jego celem było zaadaptowanie XIX-wiecznego fortu wchodzącego w skład ścisłej zabudowy Twierdzy Warszawa na cele kulturalne. Od początku zamiarem miasta i dzielnicy Żoliborz było pokazanie możliwości, jakie daje wykorzystanie starej, fortyfikacyjnej zabudowy.

Kontekst

Pisząc o Forcie Sokolnickiego, trzeba pokazać cały kontekst urbanistyczny, jaki tworzy zabudowa Twierdzy Warszawa. Fort ten wchodzi w skład ścisłego pierścienia Cytadeli Aleksandrowskiej, otoczonej jeszcze przez dwa pierścienie fortyfikacyjne. O budowie cytadeli zadecydowała sam car Mikołaj I w 1832 roku. Decyzja o przekształceniu Warszawy w twierdzę zapadła później w 1879 roku. W sumie w skład Twierdzy Warszawa wchodzi aż 29 fortów. Budowa Twierdzy na dobre zatrzymała rozwój miasta w kierunku północnym, a zakazy zabudowy przyczyniły się do powstania zagęszczonego skupiska miejskiego w samym centrum. Fort Sokolnickiego został zbudowany w połowie XIX w., a jego losy były bardzo burzliwe. Przeszedł gruntowną przebudowę w latach 1928–1932, ale nadal był obiektem wojskowym. Później w 1944 roku zamieniono go na szpital powstańczy. Wreszcie w 1998 roku Agencja Mienia Wojskowego wystawiła go na sprzedaż. Decyzja o przeznaczeniu cytadeli na cele kulturalne miała być próbą pokazania, że jeden z największych zabytków, obok Pałacu Kultury i Nauki, pozostawionych nam w schedzie przez Rosjan, może być niesłychanie atrakcyjny i może pełnić ważną funkcję w życiu nie tylko lokalnej społeczności, że warto rozpocząć sukcesywne zagospodarowywanie fortyfikacji zamiast bezczynnego przyglądania się, jak ulegają one degradacji i znikają z mapy Warszawy.

 

Przebieg

Fort jest wpisany do rejestru zabytków nieruchomych decyzją z 1 lipca 1965 roku pod nr rej. 59/8. Wszelkie prace projektowe, a potem budowlane i konserwatorskie musiały uzyskać zgodę Stołecznego Konserwatora Zabytków. Trzeba jednak pamiętać, że w budżetach samorządowych wydawanie publicznych pieniędzy jest uzależnione od wielu czynników, zarówno od kadencyjności myślenia samorządu, jak i od konieczności żmudnych rozliczeń budżetowych pod koniec każdego roku kalendarzowego. Jednym torem szły konsultacje społeczne, które w przypadku fortu trafiły na bardzo podatny grunt, drugim zawiłości formalne i finansowe, które miały umożliwić realizację inwestycji. Projekt w wyniku przetargu przygotowywała pracownia Barysz Point Line z architektem Krzysztofem Baryszem – głównym projektantem. W dzielnicy Żoliborz organizowano liczne spotkania konsultacyjne z udziałem śmietanki artystycznej zamieszkującej tę dzielnicę. Prezentowano koncepcje architektoniczne, dyskutowano o modelu działania, o organizacjach pozarządowych zainteresowanych działalnością artystyczną i społeczną w wyremontowanym obiekcie. Budynek fortu to solidna, ceglana budowla o cylindrycznym kształcie, przykryta nasypem ziemnym. Można byłoby powiedzieć, że jest to przykład ekologicznego budownictwa z zielonym dachem. Ale właśnie ten dach i niezaizolowane, grube, miejscami dwumetrowe mury zgotowały różne niespodzianki podczas całego procesu inwestycyjnego. Budynek położony jest na Skarpie Wiślanej, podciąga cały czas wodę. Kaponiery, czyli pięć pomieszczeń centralnie otaczających fort połączonych korytarzami, były zawilgocone, często zasypane. Obie prochownie przedstawiały sobą obraz nędzy i rozpaczy. Jakby tego było mało, rozpoczęła się walka o glicynię oplatającą mur i uniemożliwiającą remont elewacji, o stare graby, które rosły na kaponierach i nie pozwalały na zrobienie izolacji, a na koniec o nietoperze: gacka brunatnego i nocka rudego, które ktoś kiedyś podobno widział w forcie… W sierpniu 2009 roku podpisano umowę z PBM Południe SA na wykonanie robót w budynku fortu według już gotowej dokumentacji.

 

Finansowanie

Inwestycja w całości sfinansowana była ze środków budżetu miejskiego. Miasto przeznaczyło na remont ponad 18,6 mln zł. Kwota ta została przeznaczona na wszystkie ekspertyzy i opinie, pełną dokumentację projektową i na roboty budowlane oraz konserwatorskie. Wśród opracowań specjalistycznych znalazły się ekspertyzy: dendrologiczna, ornitologiczna, chiropterologiczna i badania architektoniczno-historyczne.

 

Efekty

Projekt obejmował pełen remont pomieszczeń fortu i dwóch prochowni, co dało ponad 3000 m2 powierzchni przystosowanej do prowadzenia działalności kulturalnej. W pierwszej wersji pomieszczenia fortu miały być wynajmowane indywidualnym twórcom lub organizatorom, którzy zajmą się działalnością artystyczną. Wykonano kompleksowy remont, częściowo odsłonięto dawną fosę wraz z przelotnią i kaponierą na głównej osi budynku i wykonano w tym miejscu zewnętrzną scenę z widownią amfiteatralną oraz plenerową galerię rzeźby. Wykonano również specjalne przykrycie dziedzińca konstrukcją wypełnioną szkłem, co umożliwia prowadzenie działalności artystycznej również w chłodne wieczory jesienne i zimowe. Przygotowano sale do działań artystycznych, zaplecza dla wykonawców i na potrzeby niewielkich punktów gastronomicznych. Pomyślano również o glicynii, której zafundowano nową, estetyczną kratkę przy murze, i o nietoperzach, które mają swoje miejsca wlotu do wnętrza budowli. Fort został oficjalnie otwarty 24 września 2011 roku. Pech chciał, że negocjacje związane z wyborem gospodarza znacznie się skomplikowały. W efekcie w kolejnym konkursie wybrano Fundację Nowy Fort, której obiecano możliwość prowadzenia działalności stricte gastronomicznej, co było zaprzeczeniem idei rewaloryzacji fortu. Po roku z murów zaczęły wychodzić związki soli gnieżdżące się w grubych, zawilgoconych murach, wapienne tynki zaczęły się łuszczyć. Wszystko to było raczej źródłem wielu dyskusji o funkcjonalności i możliwościach użytkowania zabytkowych fortów. Podstawą dobrej realizacji musi być starannie przemyślany i przygotowany projekt. A w trakcie realizacji dobrze przygotowana strategia działania. Szczęśliwie dzięki samozaparciu osób działających w fundacji Centrum Sztuki Fort Sokolnickiego prężnie działa. Efekty tych działań można obejrzeć pod linkiem: http://nowyfort.pl/nf/.

 

Autor: Barbara Kozłowska

Czy artykuł był pomocny?