Style, kolory, materiały, czyli jak przywracać blask zabytkom

Przewiń w dół
Opublikowano:
Artykuł należy do kategorii:

Style, kolory, materiały, czyli jak przywracać blask zabytkom

Każdy styl w architekturze ma swoją specyfikę, charakterystyczną kolorystykę i materiały, współtworzące jego wyjątkowość. Aby przywrócić blask zabytkowym budynkom należy je w pewnym sensie „zrozumieć” i właściwie odczytać w historycznym kontekście epoki, z której pochodzą.

Style

Przy pracach konserwatorskich i remontowych w zabytkowym budynku bardzo ważna jest świadomość stylu i kontekstu jego powstania. Szeroka wiedza ogólna na temat stylów, epok, a także szczegółowe przejrzenie dostępnej dokumentacji powinny być każdorazowo punktem wyjścia. Wiedza oraz szacunek dla tradycji i historii to podstawa każdej pracy nad zabytkiem. Trudno jest bowiem stworzyć jeden uniwersalny wzorzec postępowania. Każdy budynek ma swoją przeszłość, jest wpisany w pewną tradycję i stanowi część otoczenia. Możemy zatem mówić o pewnych ogólnych zasadach, jednak każdy obiekt musi być traktowany indywidualnie. Dobrym przykładem może być np. zachowanie ceglanego lica muru, czyli jeden z priorytetów wielu działań konserwatorskich, które prowadzą do zdjęcia warstwy tynku z zabytkowych elewacji. Należy jednak uważać, bowiem nierzadko zbyt gorliwi konserwatorzy wraz z wtórnym tynkiem usuwali także wartościowe, historyczne polichromie. W ten sposób w XIX i XX wieku miłośnicy gotyku pozbawili polichromii wnętrze niejednego kościoła. Świadomość kontekstu epoki i występowania w niej nietypowych rozwiązań pomoże uniknąć nieodwracalnych pomyłek. Zaskakujący dla wielu może być fakt, że gotyckie budynki nie zawsze musiały mieć elewacje z czerwonej cegły, bowiem np. w Toruniu od średniowiecza istniała tradycja ich malowania. Na szczęście, dzięki trosce konserwatorów, zwyczaj ten nie został zaniechany.

Czy możemy mówić o kolorystyce charakterystycznej dla poszczególnych stylów architektonicznych? Oczywiście. Barokowe budowle nierzadko zaskoczą nas mocnymi barwami i kontrastami (czego doskonałym przykładem jest pałac w Wilanowie), podczas gdy zabytki klasycystyczne będą znacznie bardziej stonowane. Z kolei XIX-wieczny historyzm i eklektyzm łączy ze sobą szereg inspiracji, a elewacje kamienic i rezydencji potrafią zaskoczyć zastosowanymi kolorami, polichromiami czy różnobarwną cegłą. Kontrastują one z drewnianą stolarką okienną i drzwiową, która przeważnie utrzymana była zwykle w odcieniach brązu, ale w łódzkich kamienicach często miała rzadko spotykany w innych miejscach kolor… zielony. W dwudziestoleciu międzywojennym awangardowy modernizm przyniósł zwrot ku monochromatycznym kompozycjom i białym ścianom kontrastującym z ciemną stolarką okienną i drzwiową. Tylko świadomość stylu, epoki i lokalnego kolorytu pozwala na zachowanie właściwego kształtu naszego dziedzictwa.

Kolory

Dobór kolorów fasady to często pierwszy dylemat, przed jakim staje inwestor i właściciel. Oczywiście w przypadku zabytków zawsze odnosimy się do oryginalnej kolorystyki budynku. Nierzadko okazuje się jednak, że nie jest ona zgodna z dzisiejszymi gustami i preferencjami. Świeżo odrestaurowane budynki, które odzyskują dawne, często bardzo intensywne kolory, zwykle są krytykowane przez mieszkańców. Najczęściej nie są oni świadomi, że taki był właśnie zamysł projektanta i pomarańcz, żółcień czy zieleń to nie fanaberia konserwatora, ale prawdziwy kolor budynku sprzed wieków. Nadal panuje silne przekonanie wśród mieszkańców miast, że budynki, w tym szczególnie zabytki, powinny mieć kolory pastelowe – zgaszone róże czy żółcienie, lub tzw. „kostium konserwatorski” (złamane biele). Bardzo ważna jest edukacja w tym zakresie i uświadamianie odbiorcom istoty poszczególnych stylów i konieczności ich wiernego odtwarzania. Odwołanie się do historycznej kolorystyki to zatem pierwszy krok przy remoncie elewacji.

Co jednak zrobić, gdy budynek był wielokrotnie przemalowywany i trudno ustalić właściwą barwę? Najlepiej sięgnąć do źródeł – dokumentacji konserwatorskich, obrazów czy rycin. Bardzo pomocne może okazać się także badanie stratygraficzne, czyli badanie „wycinka” muru, które pokazuje kolejne warstwy nakładanych farb. Dzięki temu możemy dotrzeć do „podstawowego” koloru i tym samym odtworzyć zabytek zgodnie z pierwotnym zamysłem.

Znając podstawowy kolor, należy wybrać odpowiednie odcienie i dokładną kolorystykę poszczególnych elementów. Wybierając dominujący kolor, nie możemy zapomnieć przecież o kolorach uzupełniających, czyli np. kolorystyce zdobień, dachu czy stolarki okiennej.  O budynku trzeba bowiem myśleć jako o pewnej całości, dlatego też wykonanie barwnego szkicu bądź wizualizacji to najlepsza metoda na stworzenie wysmakowanej kompozycji. Warto w tej kwestii radzić się specjalistów – konserwatorów i plastyków.

Mówiąc o zabytkach musimy mieć świadomość nie tyle różnic technologicznych, co wręcz przepaści między epokami. Materiały i techniki używane jeszcze sto lat temu znacząco odbiegają od dzisiejszych możliwości. To oczywiście zwiększa pole do popisu, pozwala na dogłębniejsze badania i lepsze metody pracy, choć nie zapominajmy, że chemia powszechnie stosowana w materiałach budowlanych nie zawsze pozwala na właściwe odtworzenie zamysłu projektanta. Można wspomnieć chociażby na powszechnie stosowane podłoża z bieli cynkowej, które zmienia tradycyjną kolorystykę, wpływając na ogólny odbiór barwy na ścianie. Kolory położone na takiej powierzchni są bledsze, pastelowe, odbiegające od oryginalnej kolorystyki. Wskazane jest zatem, aby tam, gdzie to możliwe stosować techniki i materiały naturalne, zgodne z pierwotnymi założeniami. W tym miejscu warto ponownie przywołać przykład wspomnianych toruńskich kamienic, które od wieków malowane były mlekiem wapiennym z domieszką węgla drzewnego (kolor szary) czy sproszkowanej cegły (czerwień).

Materiały

Modernistyczna architektura operuje minimalną ilością środków – biel ścian, szkło oraz grafitowa ślusarka tworzą ascetyczną, nowoczesną kompozycję (fot. B.Ciarkowski)

Przez stulecia gama materiałów stosowanych do wznoszenia budynków nie ulegała znaczącym zmianom i ograniczała się w praktyce do drewna, gliny (cegła, dachówka) i kamienia. Dopiero rewolucja przemysłowa przyczyniła się do wprowadzenia żeliwa, a następnie stali i żelbetu.

Podstawową zasadą obowiązującą podczas prac konserwatorskich czy remontowych, podobnie jak w przypadku kolorystyki, jest sięgnięcie do źródeł projektu i dostosowanie techniki do potrzeb obiektu. Dobór metody powinien być poprzedzony badaniami i konsultowany z konserwatorem zabytków. Naczelną zasadą, wprowadzoną jeszcze w tzw. Karcie Ateńskiej, powinno być stosowanie materiałów i technologii identycznych z oryginalnymi lub do nich zbliżonych w możliwie największym stopniu. Oczywiście zdarzają się odstępstwa od tej reguły podyktowane troską o dobro zabytku. Z tego powodu w wielu średniowiecznych budowlach zastąpiono drewnianą więźbę dachową lżejszymi dźwigarami stalowymi.

W przypadku materiałów elewacyjnych należy pamiętać, że poddawanie ich regularnej renowacji to nie tylko kwestia estetyki, ale także zabezpieczenia budynku. W przypadku cegieł czy kamienia chodzi więc o to, by materiał dobrze się prezentował, ale nade wszystko, by był odporny na erozję i wilgoć. Dlatego właśnie niezwykle ważne jest usunięcie zanieczyszczeń, impregnacja i izolacja, które to zabiegi powinny każdorazowo być dostosowane do specyfiki materiału oraz stanu jego zachowania.

Wprowadzanie nowych materiałów jest rozwiązaniem dość ryzykownym. Trzeba wykazać się nie tylko biegłością warsztatową, aby harmonijnie skomponować nową cegłę lub kamień z zastaną substancją. Należy rozważyć także to, jak nowe uzupełnienia wpłyną na stan zachowania elementów historycznych elementów, które powstały wszak w zupełnie innej technologii i mają odmienny skład chemiczny.

Za dalece niewłaściwe należy uznać wprowadzanie do zabytkowego budynku materiałów niskiej jakości. Jednym z najbardziej jaskrawych przypadków takiego postępowania jest wymiana stolarki okiennej. Z całą stanowczością należy podkreślić, że stosowanie okien PCV jest w przypadku zabytków niedopuszczalne.

Podobnie niedopuszczalna jest zmiana kształtu i podziału okien. Konieczne jest zatem zamawianie stolarki pod wymiar, z zachowaniem wszelkich pierwotnych elementów, a także kolorystyki. Oczywiście często w sytuacji, gdy usuwamy wtórną, bezstylową stolarkę trudno jest jednoznacznie określić pierwotny kolor okien i ich podziały. W takim przypadku najwłaściwsze wydaje się sięgnięcie po rozwiązania charakterystyczne dla epoki, z której pochodzi budynek, czy wręcz posłużenie się wzorami z obiektów o analogicznych formach.

Trudno o jedną „ściągę” konserwatorską, ponieważ każdy zabytek to oddzielna historia. Niemniej jednak zachowanie podstawowej zasady – szacunku dla tradycji i kontekstu – wydaje się rozwiązaniem najlepszym. Podstawą przy konserwacji zabytków powinno być dążenie do zachowania pierwotnego kształtu budynku, pielęgnowanie myśli projektanta, szacunek dla epoki, w której tworzył i koncepcji, która mu przyświecała.

 

Błażej Ciarkowski

Czy artykuł był pomocny?