Rola i miejsce dziedzictwa kulturowego w procesie rewitalizacji

Przewiń w dół
Opublikowano:
Artykuł należy do kategorii:

Rola i miejsce dziedzictwa kulturowego w procesie rewitalizacji

Rewitalizacja – wbrew powszechnej opinii – to nie remont zabytku! Czym zatem jest i jaki ma związek z dziedzictwem kulturowym? Dlaczego nie powinniśmy mówić o rewitalizacji zabytkowego budynku, gdy mamy na myśli prace konserwatorskie, restauratorskie czy roboty budowlane przeprowadzane przy tym obiekcie?

 

Rewitalizacja pochodzi od łacińskiego re- + vita, czyli dosłownie „przywrócenie do życia, ożywienie”. Przez lata w Polsce utarło się przekonanie, że rewitalizacja dotyczy przede wszystkim poprawy estetyki tkanki miejskiej, w szczególności remontu zabytkowych obszarów (placów miejskich bądź głównych ulic) lub obiektów (przeważnie o funkcji społecznie użytecznej). Takie rozumienie tego pojęcia jest sprzeczne z jego prawdziwym znaczeniem. W krajach europejskich i w obu Amerykach już od ponad pół wieku pracuje się nad metodami wyprowadzenia ze stanu kryzysowego obszarów cechujących się degradacją obejmującą różne sfery: przede wszystkim społeczną, później ekonomiczną, przestrzenną, architektoniczną, techniczną oraz środowiskową.

Do dziś, nawet wśród projektów uzyskujących dofinansowania na poziomie krajowym, rewitalizacja jest permanentnie mylona z konserwacją, renowacją, rewaloryzacją, remontem oraz zwykłymi robotami budowalnymi, pracami modernizacyjnymi czy termomodernizacyjnymi. W roku 2015 w zapisach ustawy o rewitalizacji (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1023, 1529, 1566) została wprowadzona do obiegu prawnego definicja rewitalizacji: „Rewitalizacja stanowi proces wyprowadzania ze stanu kryzysowego obszarów zdegradowanych, prowadzony w sposób kompleksowy, poprzez zintegrowane działania na rzecz lokalnej społeczności, przestrzeni i gospodarki, skoncentrowane terytorialnie, prowadzone przez interesariuszy rewitalizacji na podstawie gminnego programu rewitalizacji”.

Przywraca ona pierwotne znacznie tego pojęcia, ograniczając je i ukierunkowując ku obszarom i osobom, które potrzebują wsparcia w przezwyciężeniu kryzysu, w walce z degradacją. W ustawie o rewitalizacji nie ma zapisów dotyczących dziedzictwa kulturowego czy zabytków (z wyjątkiem części opisu Specjalnej Strefy Rewitalizacji).

 

Remont zabytku nie jest projektem rewitalizacyjnym, chyba że stanowi element większego zadania, którego celem jest reintegracja społeczna, walka z wykluczeniem społecznym. Musi być to działanie prowadzone dla mieszkańców, razem z mieszkańcami, w szczególności – skierowane do osób mieszkających na terenie zdegradowanym.

 

Czy w takim razie jest miejsce dla zabytków w procesie rewitalizacji?

 

Wiele elementów związanych z naszym dziedzictwem należy zbadać i na nich budować projekty podczas przygotowywania i realizowania programu rewitalizacji

Podczas przygotowywania diagnozy agregujemy dane, aby wskazać teren w gminie, który znajduje się w stanie kryzysowym z powodu koncentracji negatywnych zjawisk społecznych. W szczególności jest to bezrobocie, ubóstwo, przestępczość, niski poziom edukacji lub kapitału społecznego, a także niewystarczający poziom uczestnictwa w życiu publicznym i kulturalnym. „Obszar ten można wyznaczyć jako zdegradowany – jak mówi ustawa – w przypadku występowania na nim ponadto co najmniej jednego z następujących negatywnych zjawisk:

  1. gospodarczych – w szczególności niskiego stopnia przedsiębiorczości, słabej kondycji lokalnych przedsiębiorstw lub
  2. środowiskowych – w szczególności przekroczenia standardów jakości środowiska, obecności odpadów stwarzających zagrożenie dla życia, zdrowia ludzi lub stanu środowiska, lub
  3. przestrzenno-funkcjonalnych – w szczególności niewystarczającego wyposażenia w infrastrukturę techniczną i społeczną lub jej złego stanu technicznego, braku dostępu do podstawowych usług lub ich niskiej jakości, niedostosowania rozwiązań urbanistycznych do zmieniających się funkcji obszaru, niskiego poziomu obsługi komunikacyjnej, niedoboru lub niskiej jakości terenów publicznych, lub
  4. technicznych – w szczególności degradacji stanu technicznego obiektów budowlanych, w tym o przeznaczeniu mieszkaniowym, oraz niefunkcjonowaniu rozwiązań technicznych umożliwiających efektywne korzystanie z obiektów budowlanych, w szczególności w zakresie energooszczędności i ochrony środowiska”.

Na etapie diagnozy warto pochylić się nad kilkoma kwestiami związanymi z zabytkami i dziedzictwem. Przede wszystkim, należy zlokalizować obiekty i obszary zabytkowe oraz zbadać ich nasilenie w poszczególnych jednostkach referencyjnych. Warto wykonać rozwarstwienie wiekowe budynków i budowli usytuowanych w gminie, ponieważ pokazuje to stan techniczny i potrzeby remontowe oraz potencjalne problemy środowiskowe związane z wysokim zużyciem energii przez te obiekty. Ważne jest też zbadanie uczestnictwa mieszkańców gminy w kulturze, co daje nam obraz potrzeb w tej dziedzinie.

Po przeprowadzeniu delimitacji (zbadaniu wybranych wskaźników dla całej gminy) należy wskazać, którą część naszego obszaru zdegradowanego przeznaczamy do rewitalizacji. Ustawa o rewitalizacji i Wytyczne w zakresie rewitalizacji w programach operacyjnych na lata 2014–2020 wskazują granice wielkości obszaru rewitalizacji (20% terenu gminy) i liczbę jego mieszkańców (30% ludności gminy). Wymienione wytyczne dostępne są na stronie: https://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/strony/o-funduszach/dokumenty/wytyczne-w-zakresie-rewitalizacji-w-programach-operacyjnych-na-lata-2014-2020/

Pogłębiona analiza obszaru rewitalizacji powinna obejmować rozpoznanie stanu zabytków i pozostałej starej zabudowy. Należy znaleźć właścicieli i depozytariuszy różnych elementów dziedzictwa lokalnego i włączyć ich w działania rewitalizacyjne. Trzeba także przeanalizować i oznaczyć elementy krajobrazu kulturowego oraz ocenić rozwiązania urbanistyczne i funkcjonalne obszaru, również w kontekście historycznym.

Wieża ciśnień w Kościanie – przykład rewitalizacji zabytku. Fot. Tymoteusz Lis (Wikimedia Commons).

Kolejnym obowiązkowym elementem programu rewitalizacji jest analiza potencjałów, która obejmuje zbadanie roli różnych przejawów dziedzictwa w budowaniu tożsamości mieszkańców obszaru rewitalizacji. Ponadto zalecam dobre rozpoznanie występujących w naszej miejscowości zabytków niematerialnych. Wizja stanu obszaru problemowego po zakończeniu planowanych działań rewitalizacyjnych powinna zawierać opis nie tylko wyremontowanych przestrzeni miejskich, lecz także zintegrowanej, dojrzałej społeczności, która wspiera się wzajemnie i ma powody do dumy.

By budować to poczucie wartości, konieczne jest zrozumienie tożsamości lokalnej, której źródło stanowią materialne i niematerialne elementy dziedzictwa lokalnego. Odniesienie się do korzeni, zrozumienie historii własnej, swojej rodziny i sąsiadów umożliwia tworzenie nowych więzi społecznych, rozwija  tolerancję i pomaga akceptować siebie i innych. Jeżeli na obszarze rewitalizacji znajdują się obiekty zabytkowe wymagające interwencji, powinniśmy budować w oparciu o nie projekty podstawowe i uzupełniające, a także zachęcać innych interesariuszy, by wykorzystali ten potencjał. Warto w tym miejscu przypomnieć, że na obiekty zabytkowe w rewitalizacji ogłaszane są w kolejnych województwach konkursy na dofinansowanie ze środków europejskich.

W programach rewitalizacji widzimy dwie sprzeczne interpretacje dotyczące roli zabytków i współpracy z konserwatorem w procesie rewitalizacji. Czasami występują one nawet w tym samym dokumencie. Autorzy tych dokumentów widzą z jednej strony potencjał zawarty w dziedzictwie kulturowym i naturalnym,  z drugiej – sama ochrona konserwatorska i konieczność dokonywania uzgodnień z odpowiednimi służbami są wskazywane jako jeden z czynników znacząco utrudniających bądź nawet uniemożliwiających przeprowadzenie inwestycji w ramach procesu wyprowadzania obszaru ze stanu kryzysowego. Często tak się składa, że obszar zdiagnozowany jako zdegradowany czy wyznaczony do rewitalizacji jest bardzo bogaty w obiekty stanowiące elementy dziedzictwa materialnego i przejawy dziedzictwa niematerialnego. Wielokrotnie również są to zabytki objęte prawną ochroną konserwatorską, więc nie da się uniknąć uzyskiwania odpowiednich „zgód” od konserwatora zabytków. Obiekty o wartościach historycznych, artystycznych, naukowych, z którymi będziemy mieli do czynienia na obszarach zdegradowanych, prawie nigdy nie będą zabytkami klasy 0, tylko będą to budynki w złym stanie technicznym o mało czytelnych wartościach. Będą one wymagały modernizacji, w trakcie której nastąpi znacząca wymiana substancji zabytkowej na nową. Bez względu na to, czy utrzymamy w obiekcie pierwotną funkcję, czy wprowadzimy nową, współczesny sposób użytkowania zabytku wymusi kolejne zmiany. Niestety, kolejne wartości zostaną utracone, zasób nieodnawialny, jakim są zabytki, zostanie uszczuplony o następne elementy. Dobra współpraca z konserwatorem będzie prowadziła do ograniczenia do minimum utraty wartości spowodowanej zmianą rozumianą jako remont obiektu. Powinna też spowodować przywrócenie zabytkowi utraconych walorów, przede wszystkim estetycznych.

Zabytki w procesie rewitalizacji mają do odegrania bardzo ważną rolę, są endogennym potencjałem naszej miejscowości, zasobem nieodnawialnym, źródłem tożsamości lokalnej, jednym z najważniejszych elementów składających się na genius loci obszaru rewitalizacji, którego odkrycie jest koniecznym krokiem podczas wyprowadzania obszaru wymagającego naszej interwencji ze stanu kryzysowego.

 

Źródła prawne:

Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o rewitalizacji (Dz.U. 2015 poz. 1777).

 

Dowiedz się więcej: 

https://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/strony/o-funduszach/dokumenty/wytyczne-w-zakresie-rewitalizacji-w-programach-operacyjnych-na-lata-2014-2020/ (dostęp: 29.05.2018).

 

Autor: Maria Badeńska-Stapp

Czy artykuł był pomocny?

Zobacz także