Zabytkowe tereny i budynki poprzemysłowe, pokolejowe i powojskowe jako obiekty i obszary warunkowej rewitalizacji

Przewiń w dół
Opublikowano:
Artykuł należy do kategorii:

Zabytkowe tereny i budynki poprzemysłowe, pokolejowe i powojskowe jako obiekty i obszary warunkowej rewitalizacji

Rozważnie kwestii używania terminu „rewitalizacja” w stosunku do inwestycji w obiektach i na terenach poprzemysłowych, w tym poportowych i powydobywczych, terenach powojskowych albo pokolejowych w kontekście obecnej praktyki oraz zmieniającego się stanu prawnego wymaga dużej staranności. Zasady opisane w aktach prawnych ograniczają możliwość rewitalizowania obszarów, na których nie ma mieszkańców. Artykuł ten ma pomóc czytelnikowi w zrozumieniu mechanizmów włączenia różnego typu działań inwestycyjnych i aktywizujących społecznie prowadzonych na terenach „po” w proces rewitalizacji. Właściwe przygotowanie tego typu projektów rewitalizacyjnych będzie prowadziło do reintegracji społeczności terenu zdegradowanego i przywrócenia mieszkańcom części miasta obecnie nie użytkowanej, a wcześniej stanowiącej ważne miejsce pracy. Umiejętnie przygotowany projekt pozwoli uwydatnić walory zabytkowych obiektów wzniesionych na potrzeby przemysłu czy wojska.

Do roku 2015 mianem rewitalizacji określano bardzo często remonty i adaptacje do nowej funkcji obiektów poprzemysłowych, pokolejowych i powojskowych. Działania te utożsamiano, zgodnie z etymologią słowa „rewitalizacja”, z ożywieniem, przywróceniem życia, wniesieniem nowego życia do opuszczonych murów. Gdy w polskim porządku prawnym pojawiła się nowa definicja rewitalizacji wskazująca na priorytet problemów występujących w sferze społecznej, popularne do tej pory rozumienie tego pojęcia z dnia na dzień stało się „niezgodne z prawem”. Nie oznacza to, że podejmowane do tej pory działania remontowe i adaptacyjne były niewłaściwe, przecież wiele z nich pozwoliło na ocalenie cennych zabytków i wyeksponowanie ich wartości. Nie można jednak nazywać ich rewitalizacją.

Księży Młyn w Łodzi – dawne fabryki włókiennicze. Fot. ze zbiorów Narodowego Instytutu Dziedzictwa

 

Kwestie prawne

Obecnie w Polsce możemy prowadzić działania rewitalizacyjne na podstawie programów rewitalizacji przygotowanych w oparciu o jedną z dwóch podstaw prawnych. Pierwszą z nich, częściej stosowaną przez gminy, jest Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2016 r. poz. 446 z późn. zm.) oraz Wytyczne w zakresie rewitalizacji w programach operacyjnych na lata 2014–2020, wydane na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 11 Ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014–2020 (Dz.U. z 2016 r. poz. 217 z późn. zm.) z uwzględnieniem ustaleń dotyczących obszaru strategicznej interwencji państwa – „miasta i dzielnice miast wymagające rewitalizacji” zawartych w rozdziale 3.1.3 Umowy Partnerstwa. Ten dokument może być podstawą dla procesu wyprowadzenia obszaru ze stanu kryzysowego tylko do 2023 r. Druga podstawa prawna prowadzenia przez samorząd procesu rewitalizacji to Ustawa z 9 października 2015 r. o rewitalizacji (Dz.U. 2017 poz. 1023 z późn. zm.). Korzystanie z tego rozwiązania umożliwia zastosowanie specjalnych mechanizmów dedykowanych procesowi rewitalizacji, takich jak miejscowy plan rewitalizacji i specjalna strefa rewitalizacji. Jest jednak bardziej praco- i czasochłonny.

Wymienione dokumenty wskazują wyraźnie jako potencjalne obszary rewitalizacji tereny zamieszkałe przez ludzi. Gdy gmina przygotowuje swój program na podstawie Wytycznych, pozostaje jej pole manewru, w szczególności poprzez świadomy wybór jednostek, na których opierają się wskaźniki służące delimitacji obszaru kryzysowego. Jeżeli teren pokolejowy, powojskowy, poprzemysłowy (w tym również poportowy lub powydobywczy) znajduje się w jednostce wraz z obiektami mieszkalnymi, możliwe jest zbadanie problemów społecznych dla całego obszaru i próba budowania projektów wiążących część zamieszkałą i niezamieszkałą.

Jednakże art. 10 pkt 3 ustawy o rewitalizacji, na podstawie której tworzymy gminny program rewitalizacji, wyraźnie wskazuje: „Niezamieszkałe tereny poprzemysłowe, w tym poportowe i powydobywcze, tereny powojskowe albo pokolejowe, na których występują̨ negatywne zjawiska, o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1–4, mogą̨ wejść w skład obszaru rewitalizacji wyłącznie w przypadku, gdy działania możliwe do przeprowadzenia na tych terenach przyczynią się do przeciwdziałania negatywnym zjawiskom społecznym, o których mowa w art. 9 ust. 1”.

Przywoływany w tym fragmencie art. 9 ust. 1 pkt 1–4 brzmi:

„Obszar gminy znajdujący się̨ w stanie kryzysowym z powodu koncentracji negatywnych zjawisk społecznych, w szczególności bezrobocia, ubóstwa, przestępczości, niskiego poziomu edukacji lub kapitału społecznego, a także niewystarczającego poziomu uczestnictwa w życiu publicznym i kulturalnym, można wyznaczyć jako obszar zdegradowany w przypadku występowania na nim ponadto co najmniej jednego z następujących negatywnych zjawisk:

  • gospodarczych – w szczególności niskiego stopnia przedsiębiorczości, słabej kondycji lokalnych przedsiębiorstw lub
  • środowiskowych – w szczególności przekroczenia standardów jakości środowiska, obecności odpadów stwarzających zagrożenie dla życia, zdrowia ludzi lub stanu środowiska, lub
  • przestrzenno-funkcjonalnych – w szczególności niewystarczającego wyposażenia w infrastrukturę techniczną i społeczną lub jej złego stanu technicznego, braku dostępu do podstawowych usług lub ich niskiej jakości, niedostosowania rozwiązań urbanistycznych do zmieniających się̨ funkcji obszaru, niskiego poziomu obsługi komunikacyjnej, niedoboru lub niskiej jakości terenów publicznych, lub
  • technicznych – w szczególności degradacji stanu technicznego obiektów budowlanych, w tym o przeznaczeniu mieszkaniowym, oraz niefunkcjonowaniu rozwiązań technicznych umożliwiających efektywne korzystanie z obiektów budowlanych, w szczególności w zakresie energooszczędności i ochrony środowiska”.

Zestawienie tych dwóch fragmentów aktu prawnego pokazuje, że działania rewitalizacyjne w obszarach postindustrialnych i opuszczonych przez wojsko są dopuszczalne pod pewnymi warunkami (dlatego na tych obszarach mówimy o warunkowej rewitalizacji):

1. Planowane działania inwestycyjne w zdekapitalizowanych nieruchomościach muszą stanowić odpowiedź na problemy społeczne zdiagnozowane na terenie przeznaczonym do rewitalizacji. Dotyczy to zarówno tych kwestii kryzysowych, których poziom został oznaczony na potrzeby wyznaczenia obszaru zdegradowanego/rewitalizacji, jak i tych rozpoznanych dzięki przeprowadzonym badaniom ilościowym czy analizom koniecznym na etapie pogłębionej diagnozy dzielnic wyznaczonych do interwencji.

2. Powinny na obszarze warunkowej rewitalizacji występować problemy wskazane powyżej, w art. 9 ust. 1 pkt 1–4 ustawy. Oczywiście nie wszystkie, ale charakterystyczne dla obszaru.

3. Gmina, włączając teren niezamieszkały do obszaru rewitalizacji, powinna w sposób klarowny wskazać powiązania funkcjonalne przestrzenne między nim i właściwym trenerem w stanie kryzysowym oraz jakie działania objęte projektem odpowiadają na zdiagnozowane problemy.

 

Przykładowe przedsięwzięcia rewitalizacyjne na terenie pokolejowym, powojskowym, poprzemysłowym (w tym również poportowym lub powydobywczym)

Ponieważ uwarunkowania prawne, o których mowa, są nowe, wszyscy dopiero się ich uczymy. Poniżej przedstawiam katalog przedsięwzięć odpowiadających na problemy najczęściej diagnozowane w programach rewitalizacji. Oczywiście listę tę należy traktować jako pewien wyjściowy zestaw, który ma naprowadzić na odpowiednie tory, wskazać właściwy tok myślenia.

  • Bezrobocie – stworzenie nowych miejsc pracy, zatrudnienie osób z obszaru rewitalizacji (możliwości preferencji), doradztwo, szkolenia. To dotyczy przede wszystkim tych terenów, ponieważ obszary rewitalizacji zazwyczaj są gęsto zabudowane i nie ma możliwości wprowadzenia tam znacznej liczby nowych miejsc pracy.
  • Ubóstwo – przestrzeń i obiekty pozwalające na dywersyfikację działań ośrodków pomocy społecznej i powiatowych ośrodków pomocy rodzinie.
  • Przestępczość często występuje na tym terenie, więc poprawa bezpieczeństwa (oświetlenie, kamery, drogi), tym bardziej usytuowanie właśnie tu posterunków policji czy straży miejskiej, pozwala na opanowanie tego problemu.
  • Niski poziom edukacji często wiąże się ze złymi warunkami bądź brakami w infrastrukturze, złym stanem obiektów. Szczególnie przykłady niemieckie pokazują, jak wspaniałymi szkołami i przedszkolami mogą być obiekty postindustrialne różnego typu.
  • Niski poziom kapitału społecznego i niewystarczający poziom uczestnictwa w życiu publicznym i kulturalnym – odpowiedzią na te problemy będzie znalezienie wśród zdekapitalizowanych nieruchomości obiektów, które staną się drugim domem dla członków różnego typu organizacji społecznych. Z tymi problemami możemy też walczyć dzięki lokalizacji instytucji kultury, gminnej, powiatowej, ale też prywatnej – ważne, by prowadziła ona działania na rzecz społeczności z obszaru zdegradowanego w oparciu o zdiagnozowane potencjały.
  • Znakomitą odpowiedzią na co najmniej kilka z powyższych problemów oraz kryzysy w sferze gospodarczej jest tworzenie na tych obszarach stref kreatywności, lokalizowanie klastrów, umieszczenie różnego typu kooperatyw, przestrzeni dla start-upów, popularyzacji ginących zawodów, dizajnu, pracowni rzemieślniczych i artystycznych.
  • Różne formy mieszkalnictwa wspomaganego oraz gminny zasób mieszkaniowy może być oparty na tzw. loftach, również wznoszonych w partnerstwie publiczno-prywatnym (własność mieszana jest skutecznym narzędziem przeciwdziałania gentryfikacji).
  • Na końcu wisienka na torcie, wszystkie tereny „po….” będą się doskonale sprawdzały jako przestrzenie dla działania podmiotów ekonomii społecznej, takich jak: spółdzielnie socjalne, centra integracji społecznej, kluby integracji społecznej, spółdzielnie inwalidów, terapie zajęciowe. Można te instytucje zlokalizować na terenie warunkowej rewitalizacji lub też przeznaczyć część obszaru na usługi przez nie prowadzone.

 

Podsumowując, teren poprzemysłowy, powojskowy, pokolejowy jest doskonałym zapleczem dla rewitalizacji. Realizacja na nim przedsięwzięć, na które brakuje miejsca w dzielnicach zamieszkałych, pozwala na nowe, bardziej prospołeczne myślenie o modernizacji i adaptacji do nowych funkcji tego typu obiektów i obszarów o dużych wartościach zabytkowych. Skierowanie tego procesu ku mieszkańcom, w tym ku osobom z najbardziej problemowych terenów, pozwoli na przywrócenie ich ludziom, którzy częstokroć w nich pracowali czy bywali, a  których kłopoty z pracą, ubóstwem czy wykluczeniem społecznym rozpoczęły się, gdy te przestrzenie stały się tzw. obszarami „po…”.

 

Autor: Maria Badeńska-Stapp

Czy artykuł był pomocny?